Nie jest to pierwsza awaria w tym wyścigu - od momentu startu jeden jacht się wycofał (stawka liczy obecnie 78 jednostek), a dwa oprócz CALBUDU zgłosiły awarię. Jeden z nich, po naprawie, jest już z powrotem na trasie. Drugi (ZUMEX 624, Juan-Carlos Oliva), znajduje się blisko Radka i płynie zbliżonym kursem - prawdopodobnie będzie chciał zawinąć do tego samego portu. Dwa inne miały problemy z sieciami rybackimi.

Wczoraj flota przechodziła przez strefę silnego wiatru, jacht CALBUD płynął z prędkością powyżej 10 węzłów i być może stąd wziął się problem. Polak zna swoją łódź bardzo dobrze , więc jest w stanie samodzielnie dokonać naprawy. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, do którego portu Radek się skieruje - obecnie jest na wysokości Aveiro w Portugalii, pomiędzy Vigo a Lizboną. Niewykluczone też, że spróbuje naprawy na wodzie - aktualnie wiatr osłabł prawie zupełnie, więc warunki na to pozwalają. Taka pogoda spowolni w najbliższym czasie całą flotę, więc polski żeglarz wciąż ma szanse na nadrobienie strat do czolowki.

 


Comments




Leave a Reply